Hydrolat Bielenda Botanic Spa przeznaczony dla cery suchej, wrażliwej jak i mieszanej, z niedoskonałościami. Jak widać wachlarz zastosowań szeroki. Produkt świetny jako uzupełnienie pielęgnacji, ma odświeżać, nawilżać, przygotować cerę przed aplikacją kremu. Bez uczucia klejenia na skórze, szybkie wchłanianie, naturalny zapach.
Kup teraz na Allegro.pl za 23,59 zł - Bio Olja Olej z pestek malin 100% 50 ml (12787209497). Allegro.pl - Radość zakupów i bezpieczeństwo dzięki Allegro Protect!
Etja Olej z nasion malin olejek 50 ml. od. Manada. Poleca sprzedającego: 99,6%. 93,567 ocen. Stan Nowy Gwarancja 24 miesiące. 20,35 zł. (40,70 zł/100 ml) kup 15 zł taniej.
Zobacz Nature Queen 50 ml Olej z pestek malin w najniższych cenach na Allegro.pl. Najwięcej ofert w jednym miejscu. Radość zakupów i 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji.
poprawia elastyczność skóry. delikatnie rozświetla. Drogocenny olejek arganowy 3w1 marki Bielenda to uniwersalny produkt, który możesz stosować zarówno do skóry twarzy, jak i ciała oraz do pielęgnacji włosów. Olejek arganowy 3w1 od Bielenda idealnie nada się do pielęgnacji skóry każdego rodzaju, a w szczególności suchej.
Dịch Vụ Hỗ Trợ Vay Tiền Nhanh 1s. W dniu swoich urodzin postanowiłam wrócić na blog i napisać coś wyjątkowego - długo nawet nie musiałam się zastanawiać cóż to będzie bo ... o tym, że marka Bielenda uwielbia zaskakiwać wiemy już doskonale - ogrom nowości, które pojawiają się na półkach przyprawia o zawrót głowy, ale to co tym razem się wydarzyło przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Cichutko, bez wielkiego echa pojawiła się ona... botaniczna seria SPA RITUALS, która w kilka dni stała się jedną z najbardziej chodliwych i pożądanych linii kosmetycznych w drogeriach, a to wszystko za sprawą... doskonałych, naturalnych składów! Kto by pomyślał, że Bielenda stworzy coś tak dobrego - naprawdę... to pierwsza drogeryjna linia, którą bez obaw można kupować w ciemno. Dziś chciałabym pokazać Wam kilka produktów z tej serii, którym zamierzam się przyjrzeć bliżej - jestem ich niesamowicie ciekawa, dlatego od dziś zabieram się za testy - sprawdźmy jednak cóż tym razem przygotowała dla nas Bielenda i czego możemy spodziewać się po serii BOTANIC SPA RITUALS. BIELENDA BOTANIC SPA RITUALS - OLEJEK DO CIAŁA OSTROPEST + SZAŁWIA LEKARSKA. Skryty w przepięknym, maleńkim opakowaniu olejek ma właściwości nawilżające i odżywcze, a jego głównym zadaniem jest przywrócenie właściwej kondycji skóry. Głównymi składnikami aktywnymi jest tu emolient z ostropestu, który zmiękcza skórę oraz ekstrakt z szałwii lekarskiej o właściwościach odżywczych i antybakteryjnych. Przyznam szczerze, że moja ciekawość wzięła górę i postanowiłam użyć go od razu - pierwsze co zauważyłam to cudowna, sucha konsystencja, która wchłania się dosłownie w kilka sekund... no i ten zapach! O rany jak ten cudak pachnie - bardzo kobieco, słodko, ale jednocześnie świeżo - absolutnie nie doszukałybyście się w nim typowych nut ziołowych. Jeśli chodzi o analizę składu to na pierwszym miejscu mamy tutaj olej awokado, następnie stearynian etyloheksylu (pochodzenia roślinnego), emolient z ostropestu, olej ze słodkich migdałów, olej z orzechów macadamia, olej ryżowy oraz wspomniany ekstrakt z szałwii - na końcu kilka związków zapachowych takich jak geraniol czy limonene choć jest tu także typowy składnik Fragnance, który mi absolutnie nie przeszkadza. Zapowiada się fantastycznie! :) Cena: 29,99 zł./ 75 ml. BIELENDA BOTANIC SPA RITUALS - MLECZKO DO CIAŁA OSTROPEST I SZAŁIA LEKARSKA. Kolejny produkt do pielęgnacji ciała tym razem w naprawdę dużej wersji pojemnościowej (aż 400 ml) to mleczko do ciała o dokładnie takiej samej nucie zapachowej co olejek - dobrałam się do niego równie szybko jak do olejku i po raz kolejny mam ochotę powiedzieć - chcę więcej! Pomijając już te naprawdę niesamowite doznania zapachowe i w przypadku tego produktu mamy do czynienia z bardzo lekką, przyjemną i idealną na lato konsystencją - mleczko wchłania się w kilka sekund i pozostawia po sobie jedynie przyjemny, wygładzający film. Jeśli chodzi o skład bazą mleczka jest woda, sorbitol, emolient z ostropestu, gliceryna, ekstrakt z szałwii, masło shea, stearynian etyloheksylu (pochodzenia roślinnego), olej ze słodkich migdałów, alkohol cetearylowy i tak dalej - skład jest dość długi pełen emolientów i substancji nawilżających, a jego końcówkę stanowią składniki zapachowe tak jak w przypadku olejku. Cena : 27,99 zł./ 400 ml. BIELENDA BOTANIC SPA RITUALS MASŁO DO CIAŁA OSTROPEST I SZAŁWIA LEKARSKA Ostatni i trzeci z produktów do pielęgnacji ciała to masło o kremowej i aksamitnej konsystencji i tej samej nucie zapachowej co poprzednia dwójka (dopieszczenie do granic możliwości!). Jak na masło przystało będzie to produkt o bogatszej konsystencji ukierunkowanej bardziej na pielęgnacje na okres jesienno-zimowy. Tutaj w składzie tak naprawdę niewiele się różni poza kolejnością poszczególnych składników - zaczynamy od wody, masła shea, emolientu z ostropestu i wspomnianych wcześniej olejków - właściwie w odniesieniu do dwóch poprzedników nie znajdziemy tu nic nowego oprócz zmiany w kolejności danych substancji. Od Was więc zależy na co finalnie się zdecydujecie - formułę olejową, bardziej emolientową czy tą opartą na maśle shea - niemniej jednak cała trójka w ogólnym ujęciu składowym wypada naprawdę super. Cena: 23,99 zł./ 250 ml. BIELENDA BOTANIC SPA RITUALS KREMOWY OLEJEK DO MYCIA TWARZY OLEJEK Z PESTEK MALIN I MELISA Oooo i to jest coś co mnie niesamowicie nurtuje - kremowy olejek do mycia twarzy... hmmmm czyż nie brzmi to po prostu pysznie? Jego zadaniem jest oczywiście oczyszczenie naszej skóry oraz przywrócenie jej dobrej kondycji - producent zapewnia nas, że jest odpowiedni do każdego typu cery, ale ze szczególnym uwzględnieniem skór suchych, wrażliwych i z niedoskonałościami. Dwa kluczowe składniki aktywne to olej z pestek malin o właściwościach silnie antyoksydacyjnych oraz wyciąg z melisy, który działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie. Bardzo, ale to bardzo intryguje mnie jego konsystencja, ale póki co będzie czekał w kolejce i na pewno dam Wam znać jak się finalnie sprawdzi. Pod kątem INCI wypada naprawdę świetnie - mamy tu na pierwszym miejscu wspomniany emolient z ostropestu, wodę, betainę, glicerynę, stearynian sorbitanu (bezpieczny emulgator), a także olej z nasion malin, olej kokosowy, olej awokado, ekstrakt z melisy oraz pantenol. Na końcu znajdziemy śladowe ilości alkoholu benzylowego oraz substancje zapachową. Cena: 29,99 zł. / 140 ml. BIELENDA BOTANIC SPA RITUALS HYDROLAT OLEJ Z PESTEK MALIN I MELISA Kolejny produkt z gamy pielęgnacyjnej do twarzy oraz linii malinowo-melisowej to mój ukochany rodzaj kosmetyku czyli hydrolat - producent nazywa go inaczej tonizującą wodą roślinną i przyznam szczerze, że strasznie podoba mi się to drugie określenie. Zadaniem hydrolatu jest przywrócenie skórze odpowiedniego poziomu po oczyszczaniu i przygotowanie jej do wchłaniania skadników aktywnych z kolejnych kosmetyków - można by rzec, że jest swego rodzaju tonikiem o nieco bardziej specyficznym i intensywnym działaniu. Nasz hydrolat bazuje oczywiście na oleju z pestek malin i melisie, ale w składzie doszukałam się także soli sodowej kwasu mlekowego (super składnik nawilżający), wody z pomarańczy, ekstraktu z róży damasceńskiej, pantenolu, allantoiny oraz ekstraktu z aceroli. Skład jak dla mnie mistrzowski i życzyłabym sobie tego produktu w formie mgiełki - to byłby mój letni hit do torebki, ale myślę, że i taka forma będzie dla mojej skóry naprawdę świetna - zaczynam testowanie już dzisiaj! Cena: 19,99 zł./ 200 ml. BIELENDA BOTANIC SPA RITUAL OLEJEK DO TWARZY OLEJEK Z PESTEK MALIN I MELISA To urzekające maleństwo rozkochało mnie swoim wyglądem od pierwszego wejrzenia - wygląda jak maleńki, naturalny skarb, w którym skrywa się dobroczynne cudo - ta szklana buteleczka z pipetką zawiera w sobie jedynie 15 ml olejku o właściwościach głęboko nawilżających, łagodzących i kojących - jestem bardzo ciekawa jak będzie zachowywać się na skórze bo mam zamiar sprawdzić go w letniej pielęgnacji wieczornej kiedy wymęczona całym dniem skóra potrzebuje solidnej dawki odżywienia. Co jednak ciekawe - bazą kosmetyku jest olej ryżowy o bardzo wysokim nasyceniu kwasów tłuszczowych z gamy NNKT. Dalej w składzie mamy olej z orzechów macadamia, olej z awokado, olej ze słodkich migdałów, a dopiero pod koniec olej z pestek malin i ekstrakt z melisy - jak dla mnie mieszanka baaaaardzo intrygująca, ale myślę, że też jednocześnie dość mocno obciążająca skórę, więc chyba pokuszę się o używanie go co drugi dzień. Cóż nam z tego wyjdzie - zobaczymy :) Cena: 29, 99 zł. / 15 ml. BIELENDA BOTANIC SPA RITUALS SERUM NAWILŻAJĄCE OLEJ Z PESTEK MALIN I MELISA. Pozostając w temacie maluchów przechodzimy do kolejnego - serum nawilżającego również o pojemności 15 ml jednak już nie podawanej nam w formie lejącej z pipetką, a w buteleczce z wygodnym i higienicznym dozownikiem. Zadaniem serum jest oczywiście silne nawilżenie, ale także łagodzenie stanów zapalnych skóry - wysoko w składzie zaraz po wodzie, sorbitolu i glicerynie występuje pantenol oraz wspomniana wcześniej sól sodowa kwasu mlekowego, która jest składnikiem występującym bardzo często w kosmetykach dla alergików i osób z cerami nadreaktywnymi. Zaraz po tym mamy ekstrakt z róży damasceńskiej, ekstrakt z melisy, olej z pestek malin, ale także kwas hialuronowy oraz śladowe ilości kwasu migdałowego. Obecnie moja skóra jest w dość kiepskiej formie i potrzebuje zastrzyku łagodzącego więc nie omieszkam sięgnąć właśnie po to serum kiedy skończy mi się moje obecne. Cena 29,99 zł. / 15 ml. BIELENDA BOTANIC SPA RITUALS KREM NAWILŻAJĄCY OLEJ Z PESTEK MALIN I MELISA. Dobrze... urzekają mnie te słoiki. Naprawdę - są ciężkie, masywne, wykonane naprawdę pięknie i szczerze mówiąc, wyglądają po prostu drogo. To tak a pro po ostatniej dwójki produktów, które chciałam Wam pokazać. Krem nawilżający - absolutna podstawa pielęgnacji ma mieć lekką, nietłustą konsystencję i działać oczywiście odżywczo na skórę, a przy tym wykazywać działanie antybakteryjne, antyoksydacyjne i przeciwbakteryjne. Co ciekawe - jest przeznaczony zarówno do stosowania na dzień i na noc - wnioskuję więc, że będzie miał on dość bogatą formułę. Jestem przeogromnie ciekawa jak pachnie... jeżeli te wiodące maliny będą wyczuwalne w tej serii jestem już zakochana. Abstahując jednak od doznań estetyczno zapachowych skupmy się na składzie. Początek to woda i emolient z ostropestu, następnie olej kokosowy (uwaga osoby ze skłonnością do zapychania), masło shea, olej awokado. Zaraz po nich kilka emolientów i znów... olej z szałwii, ekstrakt z kurkumy, olej roślinny oraz skrobia kukurydziana - na końcu tradycyjnie substancje zapachowe i śladowe ilości alkoholu benzylowego. Wnioskuję, że będzie to naprawdę intensywnie działający kosmetyk. Cena: 27,99 zł./ 50 ml. BIELENDA BOTANIC SPA RITUALS MASECZKA NAWILŻAJĄCA OLEJ Z PESTEK MALIN I MELISA I to jest jest doskonała odpowiedź na panujący w drogeriach deficyt - znalezienie maseczki o dobrym i naturalnym składzie graniczy niemalże z cudem - szukałam, wiem, jest w tej kwestii naprawdę źle. A tutaj nasza Bielenda oferuje nam cudaka zamkniętego w równie pięknym jak krem opakowaniu, którego należy stosować od 2 do 3 razy w tygodniu czyli mniej więcej co dwa dni. Słoiczek 50 ml ma wystarczyć nam dokładnie na 12 aplikacji, więc stosunkowo niewiele, ale cena w stosunku do pojemności jest naprawdę korzystna. Maska ma za zadanie dać nawilżający zastrzyk naszej skórze dzięki masełku shea już na drugim miejscu. Zaraz po nim występuje puder z żurawiny wielkoowocowej (przyznam szczerze, pierwszy raz widzę ten składnik) o właściwościach nawilżających, kaolin, emolienty, olej z awokado, olej z pestek malin, ekstrakt z melisy, puder z granatu i na końcu składniki zapachowe. Jestem baaaardzo, ale to bardzo zadowolona, że w drogeriach wreszcie pojawił się tego typu produkt - jeżeli sprawdzi się dobrze czuję, że będzie stałym bywalcem w moim domu. Cena: 23,99 zł. / 50 ml. Ufff... chciałoby się powiedzieć, prawda? Ale nie nie - to absolutnie nie jest koniec nowości z seri Botanic Spa Rituals. W drogeriach znajdziecie także linię z opuncją figową i aloesem (musi być moja!), a także z lnem i kurkumą - każda z nich odpowiada na inne potrzeby skóry i każda jest równie bogata jak Państwo powyżej. Cóż mogę powiedzieć więcej - jestem zachwycona rozwojem marki Bielenda i zaciskam kciuki żeby szli dokładnie w takim kierunku. Wyczuwam naprawdę ogromny hit na drogeryjnym rynku i z przyjemnością będę obserwować jak sytuacja zacznie się rozwijać. Dajcie koniecznie znać czy miałyście już okazję spróbować tej serii i jakie robi na Was wrażenie - ja zabieram się za intensywne testowanie i jeśli będziecie chciały wrócę do Was za jakiś czas z podsumowaniem swojej pielęgnacji :) Buziaki i cudownego czwartku - ja zaczynam małe świętowanie swojej 26-ki :)
Przedmiotem sprzedaży jestOlejek nawilżający z pestek malin + Melisa BIELENDA Botanic SPA Ritualspojemność: 15 mlOlejek z pestek malin o silnym działaniu antyoksydacyjnym. Dzięki zawartości kwasów Omega 3 i 6 oraz witaminy E olejek intensywnie nawilża, wygładza, zapobiega powstawaniu przebarwień, wspomaga zachowanie młodego wyglądu z melisy o niezwykłych właściwościach antybakteryjnych i antyoksydacyjnych. Melisa redukuje powstawanie wyprysków, reguluje wydzielanie sebum, zwęża rozszerzone pory. Neutralizuje wolne rodniki odpowiedzialne za proces starzenia skóry. Działa przeciwzapalnie, koi, łagodzi odzyska promienność i blask, będzie doskonale nawilżona, gładka, ukojona, bez widocznych niedoskonałości, przebarwień i ewentualnych wmasuj w oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Stosuj samodzielnie lub dodaj 2-3 krople do kremu z tej samej linii, a otrzymasz bogatą formułę, która przywróci piękny wygląd nawet najbardziej wymagającej cerze.
Wszystkie kategorie Motoryzacja Telefony i akcesoria Komputery RTV i AGD Moda Dom i Ogród Dziecko Kolekcje i sztuka Sport i turystyka Allegro Uroda Pielęgnacja Twarz Serum szukana oferta jest nieaktualna - może podobny przedmiot? zobacz więcej aktualnych ofert 27,19 zł Bielenda Blueberry Serum nawilżająco-rozświetlając33,89 zł z dostawą 29,79 zł BIELENDA serum przeciwzmarszczkowe śluz ślimaka36,49 zł z dostawądostawa pojutrze 54,00 zł APIS Raspberry SERUM maliny nawilżające wygładzeni60,70 zł z dostawą 78,80 zł Hialuronowe nawilżające serum na zmarszczki TianD87,79 zł z dostawą 25,49 zł Bielenda Eco Sorbet Malina Serum nawilżające34,48 zł z dostawą 53,36 zł Bielenda serum przeciwzmarszczkowe z Peptydami60,06 zł z dostawą 29,90 zł MIODOWA MYDLARNIA Puder kąpiel Malinowa Landrynka36,60 zł z dostawądostawa dzisiaj do 10 miast 12,80 zł Ziaja Jagody Serum Wygładzająco-Ujędrniające19,50 zł z dostawądostawa jutro 7,00 zł Maska aglowa z liofilizowanymi malinami15,99 zł z dostawąkup do 12:00 - dostawa jutro 19,87 zł Bielenda Malina Nawilżająco-kojący tonik w mgiełce27,86 zł z dostawąkup do 13:00 - dostawa jutro 35,83 zł Floslek Hyaluron Serum przeciwzmarszczkowe na dzie44,82 zł z dostawą 58,00 zł APIS Raspberry Maska algowa z malinami nawilżająca64,70 zł z dostawą1 osoba kupiła 47,99 zł AKTYWATOR Z LIOFILIZOWANYMI MALINAM, RASPBERRY GLO55,98 zł z dostawą 197,99 zł JOWAE Serum wygładzające zmarszczki z żeń-szeniem205,98 zł z dostawą 1 Moneta 51,46 zł BIELENDA REGENERUJĄCO-ODMŁADZAJĄCE SERUM ŚLIMAK58,06 zł z dostawąkup do 13:30 - dostawa jutro 45,99 zł Miodowa Mydlarnia Nawilżający Serum Śliwka Szafran53,98 zł z dostawądostawa jutro 59,00 zł ARKADA SERUM KOLAGENOWE TC16 ODBUDOWA PAZNOKCI65,99 zł z dostawą300 osób kupiło 47,50 zł BIELENDA SUPREMELAB BARRIER RENEW ELIKSIR ODŻYWCZY56,10 zł z dostawądostawa jutro ParametryStanNowyMarkaBielendaTyp skóryNormalnaDziałanieNawilżająceWielkośćProdukt pełnowymiarowyOpakowaniebutelkaEAN5902169028633oferta nr 10647579485Opis Bielenda Botanic Spa RitualsSerum z Pestek Malin+MelisaNawilżające serum do twarzy 15mlBotanic Spa Rituals to linia botanicznych kosmetyków do pielęgnacji twarzy, której głównym źródłem inspiracji pozostaje natura oraz jej ogromny potencjał tkwiący w roślinach. Zaufanie i szacunek do przyrody oraz czerpanie z jej niezwykłej siły i witalności pozwoliły na stworzenie naturalnego rytuału pielęgnacji twarzy, w którym o Twoją skórę zadbają starannie wyselekcjonowane naturalne składniki aktywne o udowodnionej skuteczności działania: wyciągi, wody roślinne, oleje, hydrolaty oraz ekstrakty, pochodzące w dużej mierze z czystych polskich łąk i ogrodów, zatopione w roślinnych niedoskonałości i wyrównuje kolorytDodaje skórze blaskuPomaga zachować młody wygląd skóryPosiada właściwości antybakteryjneReguluje wydzielanie sebum EfektTwoja cera odzyska promienność i blask, będzie doskonale nawilżona, gładka, ukojona, bez widocznych niedoskonałości, przebarwień i ewentualnych wmasuj w oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Stosuj samodzielnie lub jako bazę pod krem z tej samej linii, a otrzymasz bogatą formułę, która przywróci piękny wygląd nawet najbardziej wymagającej cerze. Serum potęguje działanie kremu, błyskawicznie się wchłania i stanowi doskonałą bazę pod makijaż. Top produkty na Allegro od 19,99 zł od 9 sprzedawców od 68,98 zł od 9 sprzedawców od 28,96 zł od 19 sprzedawców od 18,90 zł od 9 sprzedawców od 9,96 zł od 9 sprzedawców od 7,49 zł od 148 sprzedawców od 69,99 zł od 10 sprzedawców od 39,90 zł od 3 sprzedawców od 40,00 zł od 111 sprzedawców od 4,99 zł od 25 sprzedawców od 53,91 zł od 1 sprzedawcy od 39,00 zł od 9 sprzedawców od 59,90 zł od 1 sprzedawcy od 39,00 zł od 1 sprzedawcy od 89,00 zł od 8 sprzedawców od 2,16 zł od 37 sprzedawców od 12,99 zł od 1 sprzedawcy od 34,90 zł od 3 sprzedawców od 79,90 zł od 10 sprzedawców od 49,03 zł od 20 sprzedawców
Serię Bielendy Botanic Spa Rituals odkryłam w okolicach wiosny. Przyciągnęły mnie dobre składy i ładny design opakowań. Seria dostępna jest na wyłączność Rossmanna i w sklepie online Bielendy. Jeśli tylko będziesz mieć taką okazję, zachęcam do wypróbowania tych kosmetyków. Bielenda Botanic Spa Rituals – Krem nawilżający z olejkiem z nasion malin i melisą Już na samym wstępie napiszę – jak ja uwielbiam ten krem! Doskonale mi się go używa jako krem na noc. Ma świetny skład, cudowny zapach malinowej mamby i wspaniale nawilża i odżywia moją skórę. Już na drugim miejscu w składzie mamy olej z awokado, który jest bogaty w witaminy A, B, D, E, H, K, PP. Wspaniale odżywia, regeneruje, wzmacnia i chroni skórę. Następnie nawilżająca gliceryna i Tripelargonin, czyli emolient pozyskany z nasion ostropestu, dzięki któremu skóra traci mniej wody. Dalej wygładzające masło shea i skwalan o działaniu natłuszczającym i bakteriobójczym, po nich olej z otrąb ryżowych, który tworzy warstwę okluzyjną na skórze i jest źródłem minerałów i witamin. Poza tym witamina E i wspomniany już antyoksydacyjny olej z nasion malin. Olej ten jest wspaniale odżywczy, działa przeciwzmarszczkowo i przeciwzapalnie. Mimo, że jest niesamowicie dobrodajny, nie daj się zwieść mitom na temat jego rzekomego działania ochronnego przed promieniami UV. Nie zastąpi on dobrego kremu z wysokim filtrem. Obok oleju z nasion mailn w składzie znajduje się wyciąg z melisy, który również ma działanie antyoksydacyjne i łagodzące podrażnienia. Innym składnikiem, o którym warto wspomnieć jest Sodium Hyaluronate, czyli nawilżająca sól sodowa kwasu hialuronowego. Skład tego kremu jest naprawdę dobry i nie mam się do czego przyczepić :) Pierwszy słoiczek tego kremu już zdenkowałam i zakupiłam od razu kolejny. Używałam go na noc. Rewelacyjnie domykał mi całą wieczorną pielęgnację. Rano moja skóra była dobrze nawilżona, ale nie przetłuszczona. Mimo zawartości olejów w składzie (olej z awokado już na drugim miejscu!), krem nie zapchał mnie. Spisał się wzorowo. Stan mojej cery polepszył się. Dzięki regularnemu stosowaniu stała się miękka, odpowiednio nawilżona i ukojona. Do tego ten niesamowity zapach! Krem pachnie niczym malinowa mamba! Bardzo dobrze się rozprowadza i wchłania. Ten krem to mój hit na noc :) Bielenda Botanic Spa Rituals – Krem nawilżający z olejkiem z nasion malin i melisą. Skład: Aqua (Water), Persea Gratissima (Avocado) Oil, Glycerin, Tripelargonin, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Sorbitan Stearate, Squalane, Ethylhexyl Stearate, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Trehalose, Oryza Sativa (Rice) Bran Oil, Tocopheryl Acetate, Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Oil, Melissa Officinalis Extract, Sodium Hyaluronate, Sorbitol, Sorbityl Laurate, Sodium Stearoyl Glutamate, Xanthan Gum, Citric Acid, Sodium Dehydroacetate, Benzyl Alcohol, Parfum (Fragrance), Linalool. Bielenda Botanic Spa Rituals – Serum nawilżające z olejkiem z pestek z malin i melisą Skład serum nawilżającego z olejkiem z pestek malin i melisą Bielendy ma sporo krótszy skład od kremu z tej serii. Ma rewelacyjne działanie nawilżające, między innymi dzięki sorbitolowi i glicerynie wysoko w składzie. Zaraz po nich mamy panthenol, który łagodzi podrażnienia, wspomaga gojenie ran i jest przeciwzapalny. Następnie woda z róży damasceńskiej, czyli składnik, który bardzo lubię. Przywraca skórze blask i nadaje świeżości. W składzie tego serum nie zabrakło oczywiście olejku z nasion malin i wyciągu z melisy. Oba te składniki działają nawilżająco i kojąco. Poza nimi podobnie jak w przypadku kremu mamy sól sodową kwasu hialuronowego, czyli kolejne wsparcie nawilżenia. Następnie jest gluconolactone poprawiający koloryt cery, nawilżający i antyoksydacyjny oraz rozjaśniający i wygładzający zmarszczki kwas migdałowy. Podobnie jak w przypadku kremu, skład serum jest bardzo dobry. Mamy sporo wartościowych substancji aktywnych, które dają realny efekt. Również z tego produktu jestem bardzo zadowolona. Stosowałam go także na noc, przed nałożeniem warstwy kremu. Dzięki serum moja skóra była zawsze świetnie nawilżona rano, bez uczucia obciążenia. Serum ma wygodne opakowanie z pompką i przyjemnie się je stosuje. Jego konsystencja jest półpłynna. Dobrze się wchłania i również pięknie pachnie. To kolejny kosmetyk, z którego jestem zadowolona. Bielenda Botanic Spa Rituals – Serum nawilżające z olejkiem z pestek z malin i melisą. Skład: Aqua (Water), Sorbitol, Glycerin, Panthenol, Sodium Lactate, Rosa Damascena Flower Water, Melissa Officinalis Leaf/Stem Extract, Rubus Idaeus (Raspberry) Fruit Extract, Sodium Hyaluronate, Mandelic Acid, Gluconolactone, Calcium Gluconate, Sodium Benzoate, Sodium Dehydroacetate, Benzyl Alcohol. Bielenda Botanic Spa Rituals – Kremowy olejek do mycia twarzy Na koniec został kremowy olejek do mycia twarzy. Wobec niego mam mieszane uczucia. Początkowo, sugerując się nazwą olejek, stosowałam go jako pierwszy etap oczyszczania, czyli do demakijażu. Nie spisał się jednak idealnie w tej roli. O ile z podkładem jakoś sobie radził, to ze zmyciem tuszu do rzęs w ogóle. Później doczytałam, że jego przeznaczeniem jest mycie twarzy. I ok w tej funkcji sprawdza się lepiej, ale wydaje mi się, że odpowiedniejszy by był dla certy suchej, wymagającej większego nawilżenia. Przy mojej mieszanej cerze nie sprawdził się wzorcowo. Pozostawiał na skórze tłustą warstewkę i czasem czułam, że przydałoby się jakieś dodatkowe oczyszczenie, np. pianką do mycia twarzy. Nie uważam jednak, że jest to produkt do skreślenia :) Być może lepiej by mi się sprawdził np. zimą. Na plus oceniam całe opakowanie olejku. Nie dość, że ślicznie wygląda, to jest bardzo poręczne i praktyczne. Ma wygodną pompkę i nie zajmuje dużo miejsca na umywalce. Co do składu, to na pierwszym miejscu mamy Tripelargonin, czyli substancję pozyskaną z nasion ostropestu, które rewelacyjnie pielęgnuje skórę. Poza tym większość składników ma działanie bardzo nawilżające, a substancja myjąca jest jedna – Coco Glucoside – przyjemnie delikatna. Pewnie stąd wzięło się moje uczucie nie do końca dobrego oczyszczenia. Po prostu jestem przyzwyczajona do innych kosemtyków do twarzy, które tak mocno nie nawilżają. Podobnie jak w przypadku kremu serum mamy w składzie także olejek z nasion malin i melisę, o których pisałam powyżej. Bielenda Botanic Spa Rituals – Kremowy olejek do mycia twarzy. Skład: Tripelargonin, Aqua (Water), Betaine, Sorbitol, Glycerin, Sorbitan Stearate, Glyceryl Stearate SE, Coco Glucoside, Raspberry Seed Oil, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Tocopheryl Acetate, Melissa Officinalis Leaf/Stem Extract, Panthenol, Sorbityl Laurate, Xanthan Gum, Sodium Dehydroacetate, Benzyl Alcohol, Parfum (Fragrance), Linalool. Bielenda Botanic Spa Rituals – podsumowanie Ogólnie całą serię oceniam niezwykle pozytywnie. To super, że dostępne są kosmetyki o dobrym, naturalnym składzie, równie dobrym działaniu i do tego w przystępnej cenie. Krem z olejkiem z malin i wyciągiem z melisy to mój hit i zamierzam z niego dalej korzystać. Serum pięknie nawilża i fajnie uzupełnia się z kremem. Olejek do mycia twarzy z kolei trochę nie odpowiada potrzebom mojej skóry, ale uważam, że to naprawdę dobry kosmetyk, który sprawdzi się przy cerze, która potrzebuje sporego nawilżenia. Ogólnie gorąco polecam wypróbowanie kosmetyków z linii Botanic Spa Rituals Bielendy. Obawiam się jednak, że należy się spieszyć, gdyż doszły do mnie słuchy, że seria ta ma zniknąć z Rossmanna nad czym głęboko ubolewam. Jestem mamą Krzysia i Zuzi oraz żoną Darka. Uwielbiam książki fantasy, postapo, seriale Netflixa i Outlandera. W wolnych chwilach lubię pograć na konsoli lub w jakąś planszówkę (Agricola <3). Praktykuję jogę.
Przetestowałam Botanic Spa Rituals olejek z pestek malin + melisa krem nawilżający na dzień/noc marki Bielenda. Opis producenta: Botaniczny krem nawilżający do każdego rodzaju cery, zwłaszcza suchej, szorstkiej, nadmiernie wrażliwej, ale również mieszanej z niedoskonałościami to bogata dawka natury, która przywróci piękny wygląd nawet najbardziej wymagającej skórze. Poddaj się rytuałowi roślinnej pielęgnacji, a przekonasz się jak natura zatroszczy się o Twoją cerę, jak głęboko krem nawilży, odżywi i ukoi podrażniony naskórek. Zredukuje niedoskonałości, wyrówna koloryt, zapobiegnie przedwczesnemu starzeniu skóry. Zapewni skórze wszystko, czego potrzebuje, aby wyglądać zdrowo i przywrócić jej naturalne piękno. Recenzja: Opakowanie: Krem znajduje się w szklanym słoiczku, który po odkręceniu zabezpieczony jest dodatkowo wieczkiem z folii aluminiowej. Słoiczek znajduje się w tekturowym pudełku z okienkiem zabezpieczonym folią. Pojemność: 50 ml. Grafika opakowania: Tekturowe pudełko jest białe z elementami graficznymi w odcieniach pomarańczy oraz z szarymi, pomarańczowymi napisami. Słoiczek z kremem jest przezroczysty z białą zakrętką oraz z przezroczystą naklejką z pomarańczowymi elementami graficznymi i szarymi napisami. Czytelność: Informacje zawarte na opakowaniu są czytelne. Dobrze widoczna data ważności zarówno na tekturowym opakowaniu jak i na słoiczku z kremem. Skład produktu oraz opis składników aktywnych znajdują się jedynie na tekturowym pudełku. Łatwość dozowania: Produkt łatwo można dozować. Zapach: Krem ma zapach owocowy. Kolor: Krem o białym kolorze. Konsystencja: Konsystencja kremowa. Działanie: Twoja cera będzie doskonale nawilżona, stanie się gładka, elastyczna, o jednolitym kolorycie. Niedoskonałości zostaną zredukowane, a przebarwienia rozjaśnione i mniej widoczne. Stanowi idealny podkład pod makijaż. Krem zawiera naturalny filtr UV. Możesz go używać również pod oczy. Efekty: Krem Bielenda Botanic Spa Rituals to bardzo dobry kosmetyk, który świetnie sprawdzi się podczas codziennej pielęgnacji. Jest uniwersalny, bo można go stosować na dzień oraz na noc. Kosmetyk ma bardzo przyjemny owocowy zapach. Bardzo dobrze rozprowadza się po skórze i dość szybko wchłania się w skórę. Wspaniale odżywia skórę, likwiduje szorstkość oraz wszelkie nierówności. Krem posiada naturalne filtry UV oraz poprawia koloryt skóry. Dobrze łączy się z innymi kosmetykami (z serum oraz z kosmetykami kolorowymi). Plusy: przyjemny owocowy zapach, dobrze odżywia i koi skórę, szybko się wchłania, nie zapycha porów, zawiera sporą ilość składników aktywnych, ma przystępną cenę, dobry dla skóry suchej i normalnej. Minusy: Ze względu na obecność białej glinki w składzie polecam jego użycie na dzień, bo glinka może zapychać skórę. Wydajność: produkt standardowo wydajny. Termin użycia kosmetyku po otwarciu: 6 miesięcy. Cena: ok. 23 PLN. Ogólna ocena 1-6 punktów: 5,5 punktów. Polecam: Tak. Skład: Aqua (Water) – woda. Glycerin - właściwości nawilżające i natłuszczające, pełni rolę ochronną, łagodzi podrażnienia skóry i przyspiesza jej regenerację. Butyrospermum Parkii (Shea) Butter – masło shea. Vaccinium Macrocarpon Fruit Powder – puder z owoców żurawiny. Kaolin - biała glinka. Caprylic/Capric Triglyceride - emolient tzw. tłusty. Cetearyl Alcohol - emolient tzw. tłusty. Glyceryl Stearate SE - emolient, zmiękcza i wygładza, może mieć działanie kosmogenne. Persea Gratissima (Avocado) Oil – olejek z awokado. Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Oil – olejek z pestek czerwonej mainly. Melissa Officinalis Extract - ekstrakt z melisy ma działanie: ściągające, przeciwzapalne, przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. Vitis Vinifera (Grape) Skin Powder - puder z winogron. Magnesium Aluminum Silicate - krzemian magnezowo-aluminiowy stabilizator, polecany do kosmetyków o białym zabarwieniu. Sodium Stearoyl Glutamate - naturalny emulgator. Lactic Acid - kwas laurynowy ma działanie bakteriobójcze. Xanthan Gum – zagęstnik. Sodium Dehydroacetate - konserwant. Benzyl Alcohol – konserwant. Parfum (Fragrance) – substancja zapachowa. Linalool - imituje zapach konwalii. Jest na liście potencjalnych alergenów. Testerka: Agnieszka, wiek 38 lat, skóra dojrzała, sucha, wrażliwa.
bielenda botanic spa krem olejek z pestek malin